Zbliża się recesja z zapewne towarzyszacym jej upadkiem gospodarki Zachodu. I zupełnie abstrahując od bezpośredniego powodu, czy to ma miejsce na wskutek wojny napastniczej wywołanej przez żydowską koalicję Epsteina, na wskutek naszego upadku moralnego, dedolaryzacji świata przez BRICS, fantasmagorii wpisanych w politykę migracyjną, klimatyczną, legalną aborcję, gender, czy życia innymi, lewackimi ideologiami – dla mnie istotnym dziś faktem, mającym wpływ na ów upadek jest życie w oparciu o iluzję możliwości naprawy Unii Europejskiej. Transformacji tego komunistycznego, satanistycznego piekła.
„Reformujmy Unię, nie wychodźmy” – to największa iluzja nielicznych, traktujących o POLEXIT debat od 2004 r. To zdanie powtarzane jest dziś jak mantra. Problem w tym, że to nie jest strategia. To jest polityczna bajka.

