Polska krajem dobrobytu dzięki UE?

Uniofile zarzucają nam, że przede wszystkim Polska nie wygląda dziś jak w latach 80 tych, za komuny, tylko dzięki dotacjom z Unii. Ale to nieprawda! Fałsz!

Fałsz w obiegu. Ten wzrost dobrobytu nie wziął się z Unii tylko z pracy i inwestycji kapitałów z całego świata.
Owszem w pewnej części w sieci handlowe ale nie tylko. Na przykład w energetykę konwencjonalną i całe zaplecze , również w hutnictwo a nawet byli i są chętni na rozwój górnictwa w Polsce ale na to właśnie nie ma Unijnej zgody. Od 1990 roku a właściwie od ustawy Wilczka w 1988 do dzisiaj minęło 37 z czego 20 w unii a pierwsze 17 lat bez żadnej Unii!!! Te lata były kluczowe dla rozwoju gospodarki po zapaści komunistycznej , obudziły przedsiębiorczość i w znacznym stopniu sprywatyzowano gospodarkę . Państwo stopniowo zączęło wycofywac sie z gospodarki i napływały kapitały zza granicy ale również zaczęły powstawać polskie . Rozwijał się w róznych dziedzinach rodzimy kapitał np. Mlekowita, Optimus prywatne hutnictwo ,przemysł meblarski. W 90 latach co 4 mebel biurowy w Europie był z Polski. Nie była do tego potrzebna żadna unia, tylko UWOLNIENIE aktywności ludzkiej i wolny przepływ towarów,który zapewnia EOG.

Ale nawet przed podpisaniem traktatu EOG w 2003 roku (na dwa lata PRZED wejściem do Unii) polska gospodarka rozwijała się w tempie astronomicznym w porównaniu do obecnego. Mówiono o „polskim cudzie gospodarczym” i to pomimo wielu nadal postkomunistycznych problemów. Z uwłaszczeniem nomenklatury i czasem pełną nadużyć prywatyzacją państwowych molochów. TPSA itp. Ale bez żadnych unii i brukselskich biurokratów socjalistów. To wszystko jest z powrotem możliwe. Tylko chcieć!!! Nie bać się! Polacy to ambitny i pracowity Naród, poradzimy sobie!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *